• logoMisją Fundacji jest:

    edukacja i uwrażliwienie bardzo młodych ludzi na sprawy i problemy osób niepełnosprawnych.
    poszukiwanie młodych, utalentowanych osób niepełnosprawnych i kształcenie najzdolniejszych.
    ustawiczne wspieranie podopiecznych i czuwanie nad ich rozwojem artystycznym
    pomoc i wszelkie działania umożliwiające godne i satysfakcjonujące współuczestniczenie tych osób w życiu społecznym i kulturalnym.

 

Życie jest piękne dzięki małym gestom wielkich serc. Ty też możesz przywrócić wiarę w jego uroki i dać siłę skrzydłom kruchym – bo ludzkim.

 

Przekaż 1% podatku na rzecz Fundacji „Przyjaciele” Organizacji Pożytku Publicznego

  • NIP: 951-19-89-301
  • KRS: 0000143890
  • PKO BP S.A. XXXII o. Warszawa 42 1020 1068 0000 1302 0076 6634


 

Kliknij i rozlicz PIT za darmo!

program do pit - darmowy

W dniach 26-30 sierpnia w Parku Kultury w Powsinie odbyły się warsztaty wokalne. Tym razem była to mała grupa osób, które po raz pierwszy przyjechały do nas, by szlifować swój talent.
Nasz krótki pobyt możliwy był dzięki życzliwości i pomocy Fundacji ”Wygrajmy razem” z Dąbrowy Górniczej.
Poniżej, przelane na papier, wrażenia jednej z uczestniczek Eli Kuzio.

Czas Akcji: 26, 30 sierpnia 2013
Miejsce akcji: Powsin
Bohaterowie:
Donata Baraniewska (ciocia Donatinka), cudowne wolontariuszki Arleta i Danuta oraz Łukasz, Marcin, Robert, Karolina, Ela, Edyta, Ola.

Zacznę najlepiej od początku.
26 sierpnia cała nasza grupa zjechała się do malowniczego Powsina na warsztaty wokalne. Pierwszy dzień przebiegł nam w atmosferze integracji, wzajemnego poznania i ogólnego odprężenia. Przy pysznym jedzeniu serwowanym nam przez Arletę i Danutę mijał nam beztrosko czas. Musieliśmy bowiem nabrać sił przed jutrzejszą ciężką pracą.
Każde z nas miało w zanadrzu przygotowane piosenki, które mieliśmy szlifować pod czujnym okiem naszych instruktorek: Jolancie Banak, Agnieszce Wilczyńskiej i Danucie Błażejczyk.
Po wieczornych pogawędkach rozeszliśmy się do domków, gdzie zapadliśmy w głęboki sen.
Trzeba wspomnieć, że Powsin ma to do siebie, że śpi się tam wspaniale, to chyba zasługa świeżego powietrza, budzących nas rano ptaków i tej niepowtarzalnej atmosfery miejsca.

Dzień drugi:
Rano obudziło nas ciepłe słońce. Wszyscy udaliśmy się na śniadanie.
Po rozkoszach podniebienia przyszedł wreszcie czas na upragnioną pracę. Tak, tak nikt nie doznał halucynacji. Wszyscy chcieliśmy, żeby to już się stało.
Pani Jolanta Banak pracowała z nami jako pierwsza.
Cała grupa zebrała się i ćwiczyliśmy ponad dwie godziny: oddechy, artykulację, parskanie i wszystko inne co z twarzą, językiem i oddechem związane.
Nie zapominaliśmy też o przeponie, bo to bardzo ważne dla tego kto chce w przyszłości dobrze śpiewać.
Po dwugodzinnym „maglowaniu” przyszedł czas na mały odpoczynek, a po nim indywidualne zajęcia z panią Jolą.
Podczas tych zajęć dowiadywaliśmy się o swoim seplenieniu, szczękościsku i staraliśmy się nad tym jakoś zapanować.
Dostawaliśmy oczywiście ćwiczenia i cenne wskazówki do domu.
A wieczorem, jak to wieczorem były wspólne śpiewy, żarty i rozmowy.

Dzień trzeci:
W środę przed południem znowu były zajęcia z panią Jolą. Staraliśmy się to co już nam pokazała wczoraj wcielić w życie. Z tego co wiem, szło nam całkiem nieźle. Jednym słowem pojętni z nas ludzie i jak widać skromni.
Gdy już wszyscy skończyli zajęcia, po obiedzie część grupy udała się na „niewidzialną wystawę”. Było cudownie, ale nie mogę za dużo o tym powiedzieć, bo zepsułabym niespodziankę tym co jeszcze nie byli.
Nim jednak to się stało Ela (czyli ja, która to wszystko składam w jakąś całość) i Łukasz oraz nieocenione Danuta, Arleta i Ola robiliśmy szaszłyki na wieczornego grila, ponieważ z wystawy przyjechaliśmy wygłodniali jak oceloty i wilki.
Oprócz śpiewania na warsztatach rozkwitła, jakoś tak zupełnie sama z siebie, gra w kości. Na początku graczy było niewielu, po jakimś jednak czasie przy stole zbierali się wszyscy, żeby oddać się tej jakże pasjonującej grze. Nie nie graliśmy na pieniądze. Gra była jedynie dla satysfakcji.
Niektórzy mogli się też poddać masażowi pleców (moje ręce czyniły te rozkosze – czy było dobrze należy zapytać tych co byli masowani).

Dzień czwarty:
No i nadszedł ten dzień! Zajęcia z Agnieszką Wilczyńską i Danutą Błażejczyk. Trzeba przyznać, że niektórzy z nas lekko drżeli na myśl o tym dniu. To właśnie dzisiaj okaże się czy śpiewamy czysto, czy interpretujemy i dobieramy sobie dobrze piosenki.
Jak się potem okazało, nie jest z nami źle, trochę pracy (ciężkiej, ale nie ma nic za darmo) i będzie dobrze.
Mnie osobiście się podobało, bo dowiedziałam się rzeczy, których przedtem nikt mi nie powiedział, a które na pewno przydadzą mi się podczas śpiewania. Byłam zachwycona szczególnie tym, że pierwszy raz podczas śpiewu nie byłam zmęczona, nie krzyczałam i się nie garbiłam.
Po humorach moich kolegów i koleżanek mogę śmiało wnioskować, że też byli zadowoleni z zajęć i wiele z nich wynieśli.
To dzięki wam drogie Panie Instruktorki, wszystkie trzy jesteście wspaniałe!

Dzień piąty:
To najsmutniejszy ze wszystkich dni, bo czas na rozstanie nieuchronnie nadszedł.
Nie smucimy się jednak zanadto, bo przecież gdzieś, kiedyś, jeszcze na pewno się spotkamy! No i od czego jest Internet i telefony! Nie żyjemy przecież na pustyni!
Ale i tak wyjeżdżać się nie chce…… bo jakoś tak żal……
No i korzystając z okazji, że mogłam napisać troszkę o tym co się tu działo dziękuję:
Cioci Donacie, cudownej osobie dzięki której mogłam przeżyć taki wspaniały tydzień! Za wszystko (ciocia wie za co).
Wolontariuszkom za serce i czas dla naszej wygłodniałej ferajny!
No i wam wymienionym na samym początku bohaterom, że mogłam z wami być i mimo że jestem najmłodsza, czuję się jedną z was!
Paniom instruktorkom dzięki którym wiele się nauczyliśmy, za wiedzę, mądrość i cierpliwość!
Oraz wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, że warsztaty w Powsinie mogły się odbyć!
Dziękujemy!

Miło nam poinformować  wszystkich przyjaciół, że nasza kochana wykładowczyni Agnieszka Wilczyńska,  najmłodsza Pani profesor Fundacji ?Przyjaciele?, rozpoczęła nagrania do swojej pierwszej solowej płyty pt. „Siła przebicia?. Ta utrzymana  w jazzowym klimacie płyta , zawierać  będzie 14 nowych  utworów  wybitnych polskich kompozytorów: Włodzimierza Nahornego, Andrzeja Jagodzińskiego, Jerzego ?Dudusia?  Matuszkiewicza, Włodzimierza Korcza i Jerzego Derfla.
Teksty do wszystkich kompozycji napisał Wojciech Młynarski.  Aranżacje utworów  artystka powierzyła  dwóm wspaniałym muzykom  i aranżerom- Andrzejowi Jagodzińskiemu i Michałowi Tokajowi.

Jednocześnie informujemy, że nasza Agnieszka została Ambasadorem rodzinnego Miasta Szczecina.
Cieszymy się, że Miasto Szczecin współfinansuje nagranie tej  długo oczekiwanej płyty.

Agnieszko, jesteśmy z Tobą i mocno trzymamy kciuki!!!

Ponieważ prawdziwi artyści nie maja czasu na prowadzenie własnej strony internetowej przypominamy wszystkim -
Agnieszka Wilczyńska uznawana jest za jedną z najlepszych wokalistek jazzowych w Polsce. M
a na swoim koncie dwie Złote Płyty. Od lat zapraszana jest do współpracy przez najlepszych muzyków jazzowych w Polsce. Wystąpiła w dwóch najbardziej prestiżowych salach koncertowych- w Chicago w Symphony Hall i w Nowym Jorku w Carnegie Hall.

Równolegle z działalnością artystyczną, z dużym powodzeniem, realizuje się  na płaszczyźnie pedagogicznej. Prowadzi warsztaty wokalne dla  dorosłych i młodzieży.

Od 1998  była wykładowcą śpiewu na Wydziale Jazzu i Muzyki Estradowej w Katowicach oraz  w Fundacji działającej przy Zespole Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

W tym roku rozpoczęła pracę na Wydziale Jazzu w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im F. Chopina w Warszawie, jako wykładowca śpiewu.

27 sierpnia podwarszawski Powsin powitał nas deszczem.
Czułam ogromny strach, jak zwykle, kiedy podejmowałam się czegoś po raz pierwszy. Wolontariat ” pociągał mnie od zawsze, ale dopiero tu , na warsztatach dla niepełnosprawnych, miała nastąpić moja inicjacja.
Już po pierwszych rozmowach z panią prezes Fundacji- Donatą Baraniewską, zniknęły wszelkie obawy. Potwierdziło sie bowiem, jak ważne jest ciepłe podejście do drugiego człowieka i wiara pani Donaty w to, że sobie poradzę. To prawda, że tylko człowiek człowiekowi jest do szczęścia potrzebny. Ucieszyło mnie ogromnie, że moja córka Ada będzie mogła uczestniczyć w warsztatach, które zorganizowała taka otwarta osoba jak pani prezes.
Jako pierwszego uczestnika warsztatów poznałam Darka- „Honzika”, i zakochałam sie w tym ciepłym, „puchatym” (nie mam na myśli tuszy ) mężczyźnie. Zaimponował mi swoją inteligencją, poczuciem humoru i zwięzłością w wyrażaniu siebie.
W Edzi – drugiej  uczestniczce „uderzyła mnie” niezwykła dojrzałość życiowa, dystans do siebie i naturalność, którą podziwiam.
Kolejni uczestnicy warsztatów-                                                 -  Mariusz o przenikliwym spojrzeniu, potrafiący analizować ludzkie charaktery;                                                                                      – pogodny o ujmującym uśmiechu Łukasz z niezwykłą umiejętnością żartowania z siebie samego i jego żona Ola- przesympatyczna , spokojna , godna zaufania wolontariuszka; — dziewczyna o perlistym śmiechu, zarażająca wszystkich swoją pogodą ducha to Monika, z którą razem z córką mieszkałyśmy podczas tygodniowych warsztatów.                                                     – uczynna  Iwona z równie uczynnym mężem Adrianem-poznałam ich jako ostatnich uczestników, lecz pomimo późnej   pory przyjazdu do Powsina zaskoczona byłam energią tego wspaniałego małżeństwa.

Nie sposób nie wspomnieć o dochodzących wolontariuszkach, bezpośredniej i otwartej Majce oraz przemiłej, opanowanej Małgosi.

Wreszcie pora na przedstawienie trójki fenomenalnych  wykładowców,  pani Joli Banak, Agnieszki Wilczyńskiej i pana Artura Zielińskiego, których zaangażowanie i profesjonalizm, a niejednokrotnie bardzo dobitne szczere uwagi motywowały wszystkich do wytężonej pracy i zaowocowały wspaniałym koncertem. Poprowadził go pan Maciej Orłoś, który korzystając z podpowiedzi scenariusza napisanego przez panią Prezes,  wyróżnił ciepłym słowem każdego  uczestnika warsztatów.
Chcę podkreślić, że bardzo wzruszyło mnie publiczne podziękowanie za moją pomoc jako wolontariuszki, ale jeszcze bardziej  zawstydziło, gdyż to ja otrzymałam od wszystkich bez wyjątku wspaniały dar w postaci nadziei i wiary, że żyjemy  po coś?, a przecież wiele razy w trudnych momentach życia, niejednokrotnie  z pretensją zadawałam sobie  pytanie dlaczego ja? Za tę naukę z całego serca dziękuję i proszę nieśmiało o więcej.                                                                                  Fundacja Przyjaciele, to nie chwyt reklamowy. Za Fundacją kryją się konkretni, prawdziwi i zwyczajni ludzie, którzy niezwyczajnie „mówią językiem serca”. Ciepłe, rodzinnie wręcz, spędzone warsztaty pozwoliły mi dostrzec, że warto inwestować w swój rozwój, bo to pozwala chwytać każdą chwilę i cieszyć się  kolejnym, podarowanym dniem.

Z ogromną wdzięcznością za to cenne  doświadczenie
Beata Lot – wolontariuszka!

Fundacja Przyjaciele

działająca na rzecz osób niepełnosprawnych Organizacja Pożytku Publicznego

 

SERDECZNIE ZAPRASZA

2.09.2012. o godz. 12.30

Do Amfiteatru w Parku Kultury w Powsinie na KONCERT PRZYJACIÓŁ

usłyszymy znane przeboje w wykonaniu uczestników warsztatów wokalnych:

Moniki Czerczak, Izabeli Fabisiak,Edyty Gołębczyk, Eliany Przybylskiej, Ady Wójcikowskiej, Iwony Zięby, Łukasza Barucha, Przemysława Cackowskiego, Dariusza Piotrowskiego, Krzysztofa Sałapy i Mariusza Wentowskiego.

Spotkanie uświetni występ AGNIESZKI WILCZYŃSKIEJ

oraz zespołu ARCHANGELICA Gospodarz spotkania MACIEJ ORŁOŚ scenariusz i reżyseria DONATA BARANIEWSKA podczas koncertu przewidywana loteria i sprzedaż cegiełek

02-956 Warszawa ul. Gubinowska 20, tel./fax 0 pref. 22 642 08 99 Regon : 016420712; NIP : 951-19-89-301;

Numer KRS: 0000143890 Bank : PKO BP S.A. XXXII /o Warszawa Konto nr 42102010680000130200766634

Szanowni Państwo,

 

 

Uprzejmie przypominamy, że 27 czerwca (środa) jest Światowym Dniem Spirometrii, w związku z tym w całej Polsce będą przeprowadzane bezpłatne badania spirometryczne. Adresy placówek, które oferują bezpłatne badania są dostępne na stronie internetowej Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP: www.astma-alergia-pochp.pl.

Trwają zaplanowane prace konserwacyjne.

Za utrudnienia przepraszamy!

program do pit - darmowy

Rozlicz PIT programem on-line

opp1proc

OPPok.indd

Fundacja "Przyjaciele" jest to Otganizacja Pożytku Publicznego i jest uprawniona do otrzymywania 1% podatku.

 1procent

Zapamiętaj nasz KRS: 0000143890

 

Jesteśmy w ngo.pl

logo ngo.pl