Kliknij i rozlicz PIT za darmo!

program do pit - darmowy

 

Od lat zaprzyjaźniona z nami poetka i autorka tekstów piosenek / także naszego hymnu / Grażyna Orlińska, była po raz pierwszy na naszych warsztatach. Przysłuchiwała się zajęciom, poznawała ich uczestników, zaglądała w ich dusze – rozumiała… I pisała. Wspólnie z Januszem Szromem stworzyli piosenkę dla Izy Fabisiak. To zalążek jej własnego repertuaru. Naszych podopiecznych nie zostawiamy bowiem własnemu losowi. Będziemy pomagać im w stawianiu pierwszych, artystycznych kroków.

Co prawda, nie dojechał do Konstancina Zbigniew Wodecki, sprawiła za to niespodziankę znana aktorka, Joanna Trzepiecińska. Wpadła do nas z krótką, towarzyską wizytą i …została do końca. Za uchylenie rąbka tajników piosenki aktorskiej, dziękujemy najpiękniej, pani Joasiu!

Ostatnim – lecz jakże mocnym – akordem warsztatów był, prowadzony przez Macieja Orłosia, koncert w gościńcu „Kołomyja”. Wieczór niezwykły, pełen wzruszeń i dobrych fluidów.
Wszyscy byli wspaniali. Trema tylko mobilizowała. Zgromadzona licznie publiczność nie szczędziła oklasków.

Na samym początku rozgrzała widownię swymi warunkami głosowymi Ania Heron – „Tina” warsztatów. „Amazing Grace” to wybrany przez nią chrześcijański utwór napisany przez Johna Newtona – jak twierdzi Ania mówiący o niej i bliski jej sercu. Drugi to „We are family” – Sister Sledge.

Potem była pełna ciepła Magdalena Choryło, twierdząca kokieteryjnie : „Ja dla pana czasu nie mam”. Miała za to jeszcze jedną piosenkę, tym razem z „Kabaretu Starszych Panów”.
Kinga Gogacz porwała publiczność siłą swego głosu, w piosence „W jakim obcym domu” i niekłamaną radością, jaką daje jej magia estrady. Ona ją po prostu czuje! „Sen o Warszawie” opowiedział nam, w sobie tylko właściwy, niepowtarzalny sposób, Serge „Tiruriru” Suszyński – Kam.
Karolina Szynkowska bardzo przekonująco prosiła: „Kaziu, zakochaj się”, a Eliana Przybylska najmłodsza uczestniczka warsztatów, z wdziękiem zapewniała – „W moim magicznym domu wszystko się zdarzyć może…”
Do istnego szaleństwa doprowadził publiczność swym charlestonem „Dzisiaj, jutro, zawsze…” Darek „Honzik” Piotrowski. Ciekawe, co by powiedział mistrz Łazuka, słysząc owację zgotowaną swemu młodszemu koledze?

Obdarzona scenicznym magnetyzmem Izabela Fabisiak najpierw przykuła uwagę w „Oczach przeźroczystych”, by po chwili z pazurem oznajmić : „Bo ja tak mówiłam żartem”.
Delikatna i krucha Paulina Zaleś pofrunęła w piosence Whitney Houston i brawurowo, z przymrużeniem oka, wykonała sławnego „Sing-Singa”.
Anna Buryło zaszeptała nas urokliwie w piosence „Hold on” a Darek Tabiś wzruszył wielką pokorą i pokładami uczuć w „Nathalie”.
Koncert zakończył hymn Fundacji „Bądź jak ptak”, zaśpiewany wspólnie, przez wszystkich wykonawców.


Dodać należy, że przy klawiszach wymieniali się, akompaniując wokalistom, wykładowcy warsztatów – Bogdan Hołownia, Janusz Szrom i Zbigniew Stelmasiak.
Na widowni duchowo wspierali – Danuta Błażejczyk, Elżbieta Zapendowska, Grażyna Orlińska, Artur Jerzy Zieliński oraz nasz gość specjalny Joanna Trzepiecińska.

Nad całością czuwało Wielkie Serce naszej kochanej Donaty Baraniewskiej. To Ona sprawia, że wciąż więcej i więcej przyjaciół mają „Przyjaciele”. I kiedy mówi : „Bądź jak ptak” – niewykonalne staje się możliwe.

Całość koncertu rejestrowała TVP1. Kulisy warsztatów i sam koncert, już wkrótce na małym ekranie, w programie „Przyjaciele”. 24 maja – część I oraz 14 czerwca – część II (o ew. zmianach poinformujemy)

A my dziękujemy wszystkim!

Wykładowcom, gościom, uczestnikom i wolontariuszom /Tobie, Marcelinko, Asiu, Michale, Piotrze bezpieczny driverze i Krzysiu webski masterze ! /.

Dyrekcji Centrum Kształcenia i Rehabilitacji i jego pracownikom, którzy dbali o nas i naszą wygodę: panu Jerzemu Karwowskiemu, pani Agnieszce Pędzickiej i pani Iwonie. Paniom pokojowym oraz najbardziej wyrozumiałym i cierpliwym pracownikom kuchni i stołówki – pani Jadwidze, paniom i panom kelnerom – wszystkim razem i każdemu z osobna.

Specjalne podziękowania należą się pani Elżbiecie Wachowicz i gościńcowi „Kołomyja”, którzy nie tylko wyczarowali dla nas iście królewski bankiet, ale stworzyli także prawdziwie rodzinną i ciepłą atmosferę.

Ugoszczeni, nakarmieni,
czarem miejsca uwiedzeni,
wiemy: „Przyjaciołom” sprzyja
konstancińska „Kołomyja”!

A teraz… Cóż, nie da się ukryć – tęsknimy za sobą. Przeglądamy zdjęcia, wspominamy. W duszach ciągle gra! Po cichu myślimy o …następnych warsztatach. „…po wielkiemu cichu…”

Do zobaczenia!

program do pit - darmowy
Rozlicz PIT programem on-line

opp1proc

OPPok.indd

Fundacja "Przyjaciele" jest to Otganizacja Pożytku Publicznego i jest uprawniona do otrzymywania 1% podatku.

 1procent

Zapamiętaj nasz KRS: 0000143890

 

Jesteśmy w ngo.pl

logo ngo.pl