logo-1Misją Fundacji jest:

  • edukacja i uwrażliwienie bardzo młodych ludzi na sprawy i problemy osób niepełnosprawnych,
  • poszukiwanie młodych, utalentowanych osób niepełnosprawnych i kształcenie najzdolniejszych,
  • ustawiczne wspieranie podopiecznych i czuwanie nad ich rozwojem artystycznym
  • pomoc i wszelkie działania umożliwiające godne i satysfakcjonujące współuczestniczenie tych osób w życiu społecznym i kulturalnym.

 


 

Życie jest piękne dzięki małym gestom wielkich serc. Ty też możesz przywrócić wiarę w jego uroki i dać siłę skrzydłom kruchym – bo ludzkim.

 

Przekaż 1% podatku na rzecz Fundacji „Przyjaciele” Organizacji Pożytku Publicznego

  • NIP: 951-19-89-301
  • KRS: 0000143890
  • Bank Millennium S.A. 89 1160 2202 0000 0003 3153 8315.

Kliknij i rozlicz PIT za darmo!

program do pit - darmowy

Przyjaciele na festiwalu w Brodnicy i Ciechocińskich Prezentacjach Artystycznych

6 czerwca 2008 r. nasi młodzi artyści, Agata Zakrzewska i Krzysztof Sałapa, wystąpili gościnnie na Festiwalu w Brodnicy.

Dzień później zaśpiewali na Ciechocińskich Prezentacjach Artystycznych. Dołączyła do nich Iza Fabisiak, która oprócz wykonania mini-recitalu, wystąpiła w duecie ze znanym muzykiem i wokalistą Krzysztofem Toczko „Partyzantem„.

 

Koniec warsztatów był dla nas szczególnie miły, a to z racji wyjątkowych gości, którzy spędzili z nami ostatnie trzy dni. Lilla Latus ? znakomita poetka, tłumaczka i nauczycielka języka angielskiego, obiecała współpracę  i napisanie piosenek dla dwojga wykonawców. Drugim z naszych gości był Marek Hamera ? obdarzony wielką wrażliwością i świetnym okiem, fotografik i operator filmowy. Dzięki niemu, Fundacja ?Przyjaciele? oraz wszyscy uczestnicy warsztatów, mają pamiątkę w postaci filmu, nakręconego właśnie przez niego.

W dwóch koncertach  kończących wiosenne warsztaty wystąpili:  Magdalena Choryło, Kinga Gogacz, Izabela Fabisiak, Karolina Perdek, Anna Rossa, Karolina Szynkowska, Agata Zakrzewska, Darek Piotrowski, Mariusz Wentowski i Krzysztof Sałapa.

W koncercie kończącym wiosenne warsztaty, wzięłi udział wszyscy nasi podopieczni. Hymn Fundacji „Bądź, jak ptak”, w wykonaniu Anny Rossy i Krzysztofa Sałapy zabrzmiał już na samym jego początku, po czym na estradzie pozostał Krzysztof, by – już solo – zaprezentować się w utworze Roberta Gawlińskiego „Atlantyda łez”.

Kinga Gogacz – zaśpiewała wiersz Leopolda Staffa z muzyką Stana Borysa „Kochać i tracić”, ale prawdziwą radość sprawiła wszystkim, swoim własnym, w pełni autorskim utworem „Rajski ptak”. Trzeba w tym miejscu dodać, że znakomitą aranżację zrobił do niego nasz wykładowca, Zbigniew Stelmasiak, a piosenka, została już zarejestrowana w studiu nagraniowym. Mało tego – parę dni temu miała swoją premierę w radiowej Jedynce. Brawo Kinga! Gratulujemy i czekamy na następne piosenki!

Magdalena Choryło z właściwym sobie wdziękiem, zaśpiewała „Szeptem do mnie mów” (J.Korczakowskiego i J. Abratowskiego), by następnie zaskoczyć nas kobiecą przewrotnością w piosence „Małe jest piękne” (J. Łapota i J. Szweda).

Biorący po raz pierwszy udział w warsztatach, Mariusz Wentowski (dla przyjaciół – Mario), wykonał utwór z repertuaru grupy Vox – „Szczęśliwej drogi, już czas” (M. Skolarskiego i R.Rynkowskiego) oraz wielki przebój Toto Cotugno „Lasciate” (z repertuaru R. Rozmusa).
Cała sala śpiewała!

Także po raz pierwszy wystąpiła z nami Agata Zakrzewska, nasza najmłodsza, 14-letnia, podopieczna. Wzruszyła publiczność dwiema piosenkami: „Patrzyło na to wielu” (W. Keine i W. Korcza ) oraz „Ludzie, kocham was” (W. Młynarskiego i M. Zimińskiego).

Darek „Honzik” Piotrowski, nasz niezawodny, jednoosobowy kabaret, rozśmieszył wszystkich brawurowym wykonaniem piosenek niezapomnianego tandemu J.Wasowski-J.Przybora, „Upiorny twist” oraz „Kapturek 62”.
W drugim utworze, akompaniowała mu na pianinie Anna Rossa, która po chwili, przeniosła nas w zupełnie inne, jazzujące klimaty. Zaśpiewała autorską piosenkę „Na własne życzenie” oraz zabawny utwór J.Łapota i D. Szweda „Uczyć uczuć”.

Prowadzaca, wspólnie z Lillą Latus, koncert – Karolina Perdek, tym razem wystąpiła bez gitary, za to z pięknym utworem „Rozterki Elki”, który powstał na potrzeby serialu „Matki, żony, kochanki”.

Izabela Fabisiak przedstawiła premierową piosenkę „Tańcz ze mną” (J. Szroma i G. Orlińskiej), która powstała na poprzednich warsztatach, specjalnie dla niej. Już wkrótce Iza, jako kolejna podopieczna Fundacji, wejdzie do studia nagraniowego. Drugim, zaśpiewanym przez nią utworem, był przejmujący wiersz Ch. Baudleaire’a z muzką P.Wizy, „Albatros”.

Jako ostatni wystąpił ponownie Krzysztof Sałapa (który, oprócz tego, że śpiewał, był także akustykiem naszego koncertu – za co składamy mu wielkie podziękowanie).
Wykonał utwór szczególny, bo poświęcony pamięci naszej utalentowanej podopiecznej i koleżance- Danusi Jachyrze – pierwszej wykonawczyni fundacyjnego hymnu.
Piosenka – epitafium „Gdziekolwiek to jest” (M.Jędrowskiego/P.Lemańskiego i G. Orlińskiej) była końcowym akordem koncertu. Całość spiął klamrą nasz hymn.

Koncert, o którym piszemy, został powtórzony następnego dnia, w sobotę, dla pacjentów i pracowników Centrum Kształcenia i Rehabilitacji, które tradycyjnie już, pomaga nam w organizacji warsztatów. Tu mieszkamy, tu jadamy, tu pracujemy. tu także, po raz pierwszy, śpiewaliśmy.

Dziękujemy wszystkim, dzięki którym nasza wspólna praca i systematyczne postępy młodych artystów, są możliwe.
Przede wszystkim naszym wykładowcom, tym od lat nam oddanym i tym, którzy byli z nami po raz pierwszy:
Jolancie Banak, Agnieszce Wilczyńskiej, Zbigniewowi Stelmasiakowi i Jerzemu Filarowi. Szczególne podziękowania i ogromny podziw należą się Arturowi Jerzemu Zielińskiemu, który, po to, by móc być z nami, dokonywał nieprawdopodobnych, kaskaderskich wyczynów. Od rana prowadził zajęcia w Konstancinie, po południu jechał do warszawskiego teatru „Rampa” gdzie – jako kierownik muzyczny i aranżer – prowadził równolegle, codzienne próby generalne przed premierą widowiska poświęconego piosenkom Mariana Homara. O 1. w nocy wracał do Konstancina, by rano, w pełni sił, rozpocząć kolejny dzień zajęć. Wykonał niemożliwe. Drogi Arturze, za Twoje wielkie poświęcenie i przyjaźń -DZIĘKUJEMY ! Za powodzenie Hemara – trzymamy kciuki!

Raz jeszcze składamy ukłon w stronę pani Zosi, która do ostatniego dnia sprawowała pieczę nad naszą (czasami trudną do ogarnięcia) grupą, nigdy nie tracąc cierpliwości i nie gubiąc uśmiechu.
Dziękujemy naszemu wolontariuszowi, Łukaszowi, który przyjechał do nas z Katowic i pomagał pokonywać progi i bariery codzienności.
W dalszym ciągu jest z nami Piotr. Co prawda, podniosła mu się stopa i przesiadła się do większego auta, ale dzięki temu zyskaliśmy nowego przyjaciela Pana Zygmunta. Panowie przewożą naszych podopiecznych luksusowymi mikrobusami. Dzięki firmie „Ambasador”, osiągnęliśmy prawdziwy komfort.

Nic, z tego, o czym powyżej, nie byłoby możliwe bez DONATY BARANIEWSKIEJ. Naszej drogiej Pani Prezes największe, najszczersze, najcieplejsze dzięki, za JEJ pracę, serce, poświęcenie oraz niesłabnący optymizm i wiarę.
My także wierzymy, że za pół roku, będziemy mogli znów spotkać się na kolejnych warsztatach.
Zaczynamy wielkie odliczanie…

 


A oto kilka zdjęć z koncertu.

Śpiewać niekoniecznie każdy może. Wszyscy jednak musimy oddychać. Prawidłowy (i świadomy!) oddech jest niezwykle ważny, nie tylko dla wokalistów. Podczas zajęć z panią Jolantą Banak znakomitej pedagog od techniki mowy i interpretacji tekstu śpiewanego, okazało się, że w ogóle nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie umiemy oddychać! Ćwiczenia, wykonywane pod kierunkiem pani Joli, uczą rozluźniania aparatu głosowego i umiejętnego korzystania z jego potencjału. To niezwykle ciekawe zajęcia, które przykuwają uwagę nie tylko naszych młodych artystów. Z zapartym tchem śledzą je także niektórzy nasi wykładowcy. Artykulacja i dykcja to także specjalność pani Joli. Bez poznania tajników tych umiejętności, trudno mówić o śpiewie.

Artur Jerzy Zieliński – kompozytor, aranżer i kierownik muzyczny warszawskich teatrów, jest z nami prawie od początku. Ponieważ jest przekonany, że najważniejszy element piosenki stanowi tekst, uczy jego rozumienia oraz interpretacji. To wykładowca bardzo wymagający i wzbudzający wiele emocji, swoim nietuzinkowym sposobem prowadzenia zajęć. Pod jego okiem piosenki, nad którymi pracują uczestnicy warsztatów, nabierają głębi i szlachetnego szlifu. Powstają świadome interpretacje, zaskakujące swoją głębią często samych wykonawców.

Agnieszka Wilczyńska – piosenkarka i pedagog, prowadząca zajęcia z emisji głosu, jest z nami po raz pierwszy, ale zdążyła już zaskarbić sobie sympatię młodzieży. Lekcje z nią są dowcipne i swobodne, choć często tylko z pozoru lekkie. Każdy chce skorzystać z jej rad możliwie najwięcej, więc kolejka chętnych jest długa. Wszyscy mają nadzieję, że Agnieszka pozostanie z „Przyjaciółmi” na dłużej i na następnych warsztatach także dołączy do kadry
wykładowców.

A ja, Grażyna Orlińska służę radą i pomocą tym, którzy piszą. Są bowiem wśród naszych podopiecznych nie tylko wokaliści i kompozytorzy, ale także autorzy śpiewanych przez siebie tekstów. Każdy z nich, to inne pióro i inna wrażliwość. Poniżej przykład poetyki Kingi Gogacz. Jest to fragment teksu, który powstał tu, w Konstancinie, i do którego muzykę będzie komponował.
Artur Jerzy Zieliński. Wszystko to świadczy o tym, że Kinga będzie przygotowywała się do swojego drugiego nagrania.

Karta życia

Mam za sobą chwile drżące
pełne obaw żalu zwątpień.
wiem że czas ich już nie wróci
mimo to oddycham z lękiem
mogłam widzieć na różowo
wstęgę życia blaski świata
mogłam cieszyć się wolnością
szydzić z losu biec nie wracać

ref: A serce w klatce czasu
cierpliwie znosi ból
ucieka od przeszłości
osnutej cieniem chmur
otwarte jest na ludzi
tych którzy przy nim są
i tylko czasem zwątpi
zapłacze jedną łzą

Zdążyli już wpaść do nas z przyjacielską wizytą Lidia Stanisławska i Jurek Filar. Każdy z naszych gości, poza urokiem osobistym, przywozi ze sobą cenne upominki w postaci zawodowych rad i wskazówek.
Zajęciom towarzyszą wspólne wieczory (trudno je już nazwać integracyjnymi, skoro wszyscy doskonale się znają), pełne śmiechu lub zadumy, a także… ezoteryki i chiromancji, gdyż jeden z uczestników zgłębia te tajemne rejony niewidzialnego świata. Zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, jak np. krzesło (w chwili, gdy to piszę, sa to już… dwa krzesła), które bez uprzedzenia, załamało się pod Honzikiem. Honzik ocalał (choć miękko mu nie był), krzesło – nie.

Nie sposób nie wspomnieć o pani Zosi Szarszewskiej, która przyjechała do Konstancina, w roli Anioła Stróża, pierwszej pomocy i dobrego duszka willi, w której mieszkamy. Tryskająca humorem i energią jest nie do zastąpienia.
Pani Zosiu! Jak myśmy radzili sobie do tej pory, bez Pani?

Nasza „Wiewiórka”, Donata Baraniewska (gwoli przypomnienia: prezes Fundacji) jest także na posterunku. Ze swoim wielkim sercem na dłoni i rudą, pełną pomysłów, głową, jest wszędzie – koordynując prace, przytulając potrzebujących i czyniąc niemożliwe – realnym. Nie jest łatwo być „lekiem na całe zło”. Ona to potrafi.

Krótko mówiąc: jest pięknie, zwłaszcza że pogoda sprzyja, a konstancińskie powietrze upaja.
Zbliżamy się do półmetka… Przed nami, tradycyjnie – koncert.

Grażyna Orlińska

 

 


Darek jest naszym przyjacielem. W zeszłym roku miał wypadek komunikacyjny. Amputowano mu prawą nogę powyżej kolana. To była tragedia dla młodego, zdrowego mężczyzny pracującego na roli. Nie poddał się jednak. Po wyjściu ze szpitala. Zaczął rehabilitację. Obecnie sam, z niewielką pomocą starszych rodziców rencistów, prowadzi małe gospodarstwo rolne, które jest ich jedynym źródłem utrzymania. Wszystkie pieniądze jakie posiadał oraz pożyczone, pozwoliły mu na zakup protezy za 48 000 zł. Niestety, ta droga proteza jest niestabilna i nie pozwala mu na samodzielną pracę w polu. Choć jest mu bardzo ciężko, codziennie wychodzi do pracy, nie oglądając się na starszych i schorowanych rodziców. Ma jeszcze czas na marzenia, jakże przyziemne! Marzy o protezie, która rozwiąże jego problemy, pozwalając na pełną samodzielność. Koszt takiej protezy wynosi jednak trzykrotnie więcej.
W imieniu Darka dziękujemy Młodym za wrażliwość, a ich Gościom za hojność.



Renatko i Michale, życzymy jak najdłuższych lat w zdrowiu, zadowoleniu i wzajemnej miłości . Niech w Waszym wspólnym życiu nie zabraknie ludzi kochających i prawdziwych przyjaciół.

 

15 grudnia, przy pełnej widowni Teatru Małego, odbył się świąteczny, charytatywny koncert. Wystąpili: Magdalena Choryło, Izabela Fabisiak, Kinga Gogacz, Karolina Perdek, Eliana Przybylska, Katarzyna Szczepanek, Paulina Zaleś oraz panowie Dariusz Piotrowski, Krzysztof Sałapa, Serge Suszyński Kam i Dariusz Tabiś. Gośćmi specjalnymi wieczoru byli: zaprzyjaźniona z nami od lat, Danuta Błażejczyk i Grzegorz Grudziński (któremu, jako styliście, zawdzięczamy także piękny wygląd pań na scenie, czyli profesjonalny makijaż).
Artystom towarzyszył zespół muzyczny w składzie: Bogdan Hołownia – fortepian, Andrzej Błażejczyk – perkusja, Maciej Latalski – gitara basowa oraz Artur Jerzy Zieliński – fortepian.
Całość prowadził, jak zwykle dowcipnie i z klasą – Maciej Orłoś, a reportaż z tego artystycznego wydarzenia, można było zobaczyć w programie „Przyjaciele”, wyemitowanym przez telewizyjną jedynkę.

Widzowie usłyszeli, dobrze znane, tradycyjne kolędy oraz współczesne pastorałki (m.in. pióra Jacka Kaczmarskiego).
Dwie z nich – „Panna, święta panna” oraz „Kto cię przyniesie, maleństwo” – zostały napisane specjalnie na ten wyjątkowy wieczór przez związanych z Fundacją twórców: Grażynę Orlińską i Artura Jerzego Zielińskiego.

Ciepły odbiór, bisy i znakomita atmosfera Teatru „Małego” (a także niezwykła życzliwość jego pracowników, współorganizatorów koncertu ) sprawiły, że choinkowy, pełen wzruszeń, wieczór był prawdziwie świątecznym.

Jak wiadomo, działalność Fundacji to nie tylko warsztaty i wieńczące je koncerty. I jedne, i drugie mają być pierwszy krokiem naszych podopiecznych. Następnym są profesjonalne nagrania powstającego specjalnie dla nich repertuaru.
Dzień po koncercie, w studiu Zbigniewa Stelmasiaka, swoje pierwsze piosenki nagrały Kinga Gogacz i Izabela Fabisiak.
Kinga jest nie tylko wykonawczynią zarejestrowanej piosenki. „Rajski ptak” (tak brzmi jej tytuł) jest utworem w pełni autorskim. Zarówno tekst, jak i muzyka są dziełem Kingi. Piosenkę zaaranżował (i wzbogacił swoją gitarą) urzeczony nią, Zbigniew Stelmasiak.
Obecny w studiu kompozytor drugiego nagrywanego tego dnia utworu, Janusz Szrom, dograł tzw. chórki. Wyszło pięknie!
Brawo, Kinga!

Izabela Fabisiak nagrała, napisany dla niej utwór z tekstem Grażyny Orlińskiej i muzyką Janusza Szroma – „Tańcz ze mną”.
Kompozytor jest także aranżerem piosenki. Na fortepianie zagrał dla Izy sam Bogdan Hołownia!
Mamy nadzieję, że oba utwory będzie można wkrótce usłyszeć na antenie Polskiego Radia.
Przed nami najtrudniejsze zadanie – promocja!

Z przyjemnością informujemy, że powstały już utwory dla kolejnych dwojga wykonawców. Do sesji nagraniowej przygotowuje się Dariusz Tabiś z piosenką „Rozmodlony”(G. Orlińskiej i G. Marchowskiego), której premiera miała miejsce podczas jesiennego koncertu w konstancińskiej „Kołomyi” oraz Paulina Zaleś, z utworem „Tak się kocha tylko raz” (G.Orlińskiej i M. Nierubca).
Powstaje także repertuar dla Magdaleny Choryło.

O kolejnych warsztatach oraz fundacyjnych wydarzeniach, będziemy informować na bieżąco.

A z Nowym Rokiem.niech się marzenia spełniają!

program do pit - darmowy

Rozlicz PIT programem on-line

opp1proc

OPPok.indd

Fundacja "Przyjaciele" jest to Otganizacja Pożytku Publicznego i jest uprawniona do otrzymywania 1% podatku.

 1procent

Zapamiętaj nasz KRS: 0000143890

 

Jesteśmy w ngo.pl

logo ngo.pl