Kliknij i rozlicz PIT za darmo!

program do pit - darmowy

27 sierpnia podwarszawski Powsin powitał nas deszczem.
Czułam ogromny strach, jak zwykle, kiedy podejmowałam się czegoś po raz pierwszy. Wolontariat ” pociągał mnie od zawsze, ale dopiero tu , na warsztatach dla niepełnosprawnych, miała nastąpić moja inicjacja.
Już po pierwszych rozmowach z panią prezes Fundacji- Donatą Baraniewską, zniknęły wszelkie obawy. Potwierdziło sie bowiem, jak ważne jest ciepłe podejście do drugiego człowieka i wiara pani Donaty w to, że sobie poradzę. To prawda, że tylko człowiek człowiekowi jest do szczęścia potrzebny. Ucieszyło mnie ogromnie, że moja córka Ada będzie mogła uczestniczyć w warsztatach, które zorganizowała taka otwarta osoba jak pani prezes.
Jako pierwszego uczestnika warsztatów poznałam Darka- „Honzika”, i zakochałam sie w tym ciepłym, „puchatym” (nie mam na myśli tuszy ) mężczyźnie. Zaimponował mi swoją inteligencją, poczuciem humoru i zwięzłością w wyrażaniu siebie.
W Edzi – drugiej  uczestniczce „uderzyła mnie” niezwykła dojrzałość życiowa, dystans do siebie i naturalność, którą podziwiam.
Kolejni uczestnicy warsztatów-                                                 –  Mariusz o przenikliwym spojrzeniu, potrafiący analizować ludzkie charaktery;                                                                                      – pogodny o ujmującym uśmiechu Łukasz z niezwykłą umiejętnością żartowania z siebie samego i jego żona Ola- przesympatyczna , spokojna , godna zaufania wolontariuszka; — dziewczyna o perlistym śmiechu, zarażająca wszystkich swoją pogodą ducha to Monika, z którą razem z córką mieszkałyśmy podczas tygodniowych warsztatów.                                                     – uczynna  Iwona z równie uczynnym mężem Adrianem-poznałam ich jako ostatnich uczestników, lecz pomimo późnej   pory przyjazdu do Powsina zaskoczona byłam energią tego wspaniałego małżeństwa.

Nie sposób nie wspomnieć o dochodzących wolontariuszkach, bezpośredniej i otwartej Majce oraz przemiłej, opanowanej Małgosi.

Wreszcie pora na przedstawienie trójki fenomenalnych  wykładowców,  pani Joli Banak, Agnieszki Wilczyńskiej i pana Artura Zielińskiego, których zaangażowanie i profesjonalizm, a niejednokrotnie bardzo dobitne szczere uwagi motywowały wszystkich do wytężonej pracy i zaowocowały wspaniałym koncertem. Poprowadził go pan Maciej Orłoś, który korzystając z podpowiedzi scenariusza napisanego przez panią Prezes,  wyróżnił ciepłym słowem każdego  uczestnika warsztatów.
Chcę podkreślić, że bardzo wzruszyło mnie publiczne podziękowanie za moją pomoc jako wolontariuszki, ale jeszcze bardziej  zawstydziło, gdyż to ja otrzymałam od wszystkich bez wyjątku wspaniały dar w postaci nadziei i wiary, że żyjemy  po coś?, a przecież wiele razy w trudnych momentach życia, niejednokrotnie  z pretensją zadawałam sobie  pytanie dlaczego ja? Za tę naukę z całego serca dziękuję i proszę nieśmiało o więcej.                                                                                  Fundacja Przyjaciele, to nie chwyt reklamowy. Za Fundacją kryją się konkretni, prawdziwi i zwyczajni ludzie, którzy niezwyczajnie „mówią językiem serca”. Ciepłe, rodzinnie wręcz, spędzone warsztaty pozwoliły mi dostrzec, że warto inwestować w swój rozwój, bo to pozwala chwytać każdą chwilę i cieszyć się  kolejnym, podarowanym dniem.

Z ogromną wdzięcznością za to cenne  doświadczenie
Beata Lot – wolontariuszka!
program do pit - darmowy
Rozlicz PIT programem on-line

opp1proc

OPPok.indd

Fundacja "Przyjaciele" jest to Otganizacja Pożytku Publicznego i jest uprawniona do otrzymywania 1% podatku.

 1procent

Zapamiętaj nasz KRS: 0000143890

 

Jesteśmy w ngo.pl

logo ngo.pl